Zaznacz stronę

O nas

Chilaland to największa i jedna z najstarszych szkół noseworku w Polsce.

Tworzą ją cztery wykwalifikowane instruktorki – pasjonatki pracy psiego nosa. Szkoła została założona w 2017 roku, kilka miesięcy po tym, jak nosework pojawił się w Polsce.

Pracujemy tylko i wyłącznie pozytywnymi metodami szkoleniowymi, mając na uwadze przede wszystkim dobrostan psychofizyczny psa. W metodach pracy opieramy się na wynikach najnowszych badań naukowych. Ciągle poszerzamy swoją wiedzę, uczestnicząc w licznych kursach, seminariach, warsztatach, webinarach, czytając artykuły z recenzowanych czasopism naukowych i książki (w naszym lokalu można zobaczyć dyplomy i certyfikaty potwierdzające nasze kwalifikacje).

Stawiamy na budowanie relacji człowiek-pies. Do każdego podchodzimy indywidualnie, dostosowując trening do poziomu umiejętności zespołu, osobowości psa, jego predyspozycji i preferencji.

Chilaland to profesjonalnie wyposażone w pomoce treningowe dwie salki. Do dyspozycji trenujących u nas psów są: kominki, kształtki rehabilitacyjne, karuzela zapachowa, listwa zapachowa, mur z pustaków, domki i namioty, rozmaite przedmioty do przeszukiwania, mini pojazdy i wiele innych. W trakcie przerwy nasi psi klienci mogą korzystać z dużego basenu z piłeczkami. Można u nas za darmo wypożyczać zabawki do brainworku (zabawki edukacyjne), a także kupić smaczki i różne zabawki  węchowe. Mamy to szczęście dzielić lokal z AquaDogiem, który oferuje pływanie w krytym basenie dla psów, treningi psiego fitnessu, masaże i konsultacje zoofizjoterapeutyczne.

Zapraszamy!

Sylwia Trambacz-Oleszak

Nazywam się Sylwia Trambacz-Oleszak. Z wykształcenia jestem kognitywistką, pedagożką specjalną i doktorem nauk biologicznych, aktualnie jestem w trakcie studiów podyplomowych z psychologii zwierząt. Od 2017 roku jestem instruktorką noseworku, w tym samym roku założyłam w Poznaniu szkołę Chilaland. Jestem również współzałożycielką, instruktorką i sędzią Polskiej Ligi Nosework. Razem z Piotrem Awenckim napisałam książkę „Nosework. Poznaj fascynujący świat psiego nosa”. Ukończyłam liczne seminaria, kursy i szkolenia prowadzone mi.in. przez Paulę Gumińską, Monikę Rylską, Roksanę Moską, Monicę Wickstrom, Agnieszkę Janarek, Stacy Barnett, Simona Gadbois, Paulinę Ziółkowską, Louise Wilson, Michelle Doran, Diannę L. Santos, Amber Batson, Michele Minunno, Michael Shikashio i innych.

Psy towarzyszyły mi od zawsze. Świat sportów kynologicznych zaczęłam odkrywać ze swoją suczką Chilą – posokowcem bawarskim, obecnie 9-cio letnim. To ona jest prezesem Chilalandu, to dzięki niej zmieniło się całe moje życie. Zaczęłyśmy swą sportową przygodę od agility, uczestniczyłyśmy w wielu seminariach, mamy za sobą udane starty w zawodach zarówno treningowych, jak i oficjalnych. Później zafascynowałam się niezwykłymi możliwościami psiego nosa – zaczęłyśmy wspólnie tropić, potem przyszedł czas na nosework, który zawładnął nami do reszty. Mamy na swoim koncie liczne starty w zawodach, aktualnie startujemy w najwyższej (trzeciej) klasie w Polskiej Lidze Nosework. Z Chilą wielokrotnie stawałyśmy na podium, udało nam się też zdobyć cztery puchary: Puchar Polskiej

Ligi Nosework kl. 2 (2020), Puchar Chilalandu kl. 2 (2021), Puchar Nakamy kl. 2 (2021) i Puchar Chilalandu i Psianaberii kl. 2 (2022). Od trzech lat mieszka z nami również Foxa: owczarek szkocki krótkowłosy. Jest psem niezwykle wrażliwym (mówi się, że collie widzą duchy i coś w tym jest 🙂 ). Z Foxą także startuję w zawodach noseworkowych – w klasie 1. Moje psy są zupełnie różne, prezentują diametralnie odmienny styl pracy w noseworku, dzięki czemu wiem, jak to jest być zarówno przewodnikiem psa pewnego siebie, samodzielnego i niezależnego, jak i wrażliwego, niepewnego, wymagającego ciągłego wsparcia. Zarówno Chila, jak i Fosia miała/ma pewne problemy behawioralne, co również wzbogaciło mój warsztat trenerski i pozwala mi lepiej rozumieć emocje towarzyszące przewodnikom „problemowych” psiaków. Nosework najbardziej kocham za jego uniwersalność (jest aktywnością dla KAŻDEGO psa) i terapeutyczne działanie (zarówno na psa, jak i na przewodnika). Największą radość sprawia mi obserwowanie przemian, jakie dzięki treningom węchowym, zachodzą w psach.

Karina Uta

Na co dzień jestem księgową, a dodatkowo moją codzienność rozkręcają moje trzy adopciaki: Tosia (kotka) i dwie psie baby: Emi i Lola. Jestem instruktorką Polskiej Ligi Nosework, zawodniczką noseworku, mam też doświadczenie w innych sportach kynologicznych (obedience, agility, tropienie użytkowe – mantrailing), a moim zainteresowaniem jest psia komunikacja!

Ze względu na różne problemy moich psiaków, na przestrzeni ostatnich lat uczestniczyłam w wielu seminariach i warsztatach o psiej tematyce. Przepadłam z kretesem jak wpadłam w zagadnienia psiej komunikacji. Staram się zgłębiać wiedzę na ten temat jak tylko mogę, zwłaszcza, że moje psiaki wachlarzem swoich zachowań, emocji i problemów nie pozwalają mi spocząć na laurach.

Uczestniczyłam w klasach komunikacji u Talking Dogs , Federico Bettoni, Mariny Garfagnoli i Z psem w pełni., warsztatach z zakresu komunikacjiu Pauliny Ziółkowskiej oraz Z PSEM Tu i Teraz – komunikacja, relacja, współpraca z Joanną Błońską, w warsztatach smyczowych z Wojtkiem Radomiakiem, w zajęciach Etogram-Patrycja Mroszczyk. Dużo czytam i słucham w tym zakresie. Kilka lat temu weszłam z dziewczynami w psie aktywności, które pomagają nam rozwiązać wiele życiowych zagadnień i spowodować, żeby ich życie mogło stać się łatwiejsze i bardziej aktywne, dając tym samym satysfakcję z działania razem. Rozpoczęłyśmy od mantrailingu i dalej przechodziłyśmy przez różne psie sporty i przygotowanie do nich (agility, obedience). W zakresie mantrailingu uczestniczyłam w szkoleniach i warsztatach u Bavaria Team (Małgorzata Woźniak), Akademia Psa Pracującego. Kejter na tropie – Marta Wrzeszcz, w zakresie obedience – u Jagody Wejchan, Magdaleny Łęczyckiej, Joanny Hewelt, agility – u Pauli Gumińskiej, Joanny Korbal, sztuczki u Patryji Kowalczyk i Joanny Korbal.

Moje psie dziewczyny to Lola (biała w czarne łatki – lat około 8) – mix na bank czegoś z owczarkiem, bo posiada wiele jego umiejętności i postaw, na co dzień głowa pełna zarówno szalonych pomysłów, jak i „strachów na Lachy”, co powoduje, że jest zaskakująca pod każdym względem oraz Emi (rudzielec – lat około 11) – też mix, tym razem na bank z domieszką jamnika, tylko z długimi nogami – jest typowym norowcem, gotowa na wszelkie polowania pod tym kątem! Otwarta głowa na wiele wspólnych poczynań, bo w tym małym ciele mieszka bardzo duża determinacja! Ma również swoje strachy i wachlarz emocji – dla odmiany inne niż Loli, które potrafią również targać tym pieskiem. Ale życie było by nudne, gdybyśmy nie mieli wyzwań do pokonania, a najlepszym treningiem dla nas jest nauka odpuszczania lub pogodzenia się z tym, że tym razem nie poszło. Bo nauka i doświadczenia wywodzi się nie tylko z sukcesów, ale również z niepowodzeń! A następnym razem na pewno będzie lepiej

Katarzyna Aranowska-Guzek

Jestem instruktorką i sędzią Polskiej Ligi Nosework, szkolę w Psianaberii w Mosinie i Chilalandzie w Poznaniu. Ukończyłam liczne seminaria, kursy i wykłady prowadzone mi.in. przez Magdalenę Stypińską- Cholewę, Sylwię Trambacz-Oleszak, Paulę Gumińską, Roksanę Moskę, Joannę Stefańską, Alis Dobler, Tobiasa Ackermana, Cony Steidinger, Nicole Wenger.

Psy towarzyszyły mi w życiu od najmłodszych lat, a w domu rodzinnym zawsze był psi opiekun, przyjaciel, towarzysz zabaw, czy też łowca kotów i tropiciel kaczek, wody oraz bagnisk. Dorosłe życie z psem to oprócz radości także odpowiedzialność i wyzwania, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, a także codzienna nauka słuchania psa i jego potrzeb. Moja sunia Luna nauczyła mnie zupełnie nowej strategii wyborów, budowania relacji i zaufania, a także magii psiego nosa. To dzięki niej zaczęłam i kontynuuję treningi tropienia użytkowego i noseworku, czy trackingu. Zgłębiam także tajniki komunikacji między psami i z psami z inspiracji Magdy Stypińskiej-Cholewy, która jest moim mentorem i kopalnią wiedzy behawioralnej.

Prowadzenie szkoleń z noseworku poprzez budowanie relacji psa z jego człowiekiem, a także sędziowanie zawodów sprawia mi dużo radości i satysfakcji. Dzięki indywidualnemu podejściu do pracy z parą pies- człowiek zwracam uwagę na współpracę, zadowolenie i dobrą zabawę, które będą pomocne także w codziennym życiu.

Miejsce tworzone z pasją,
gdzie czujesz jedność dusz.

Agnieszka i Edi